Prowadzę małą drukarnię w średniej wielkości mieście. Od lat wstaję o piątej rano, a zamykam się w biurze o ósmej wieczorem. Uważałem, że tak musi wyglądać sukces. Klienci? Projekty? Deadlines? To wszystko kręciło się w mojej głowie non-stop. Pewnego popołudnia, kompletnie wyczerpany, usiadłem w samochodzie i po prostu nie miałem ... Mehr lesen